Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 kwietnia 2013

I to nie jest klasyczna krwawa Mary ;-)

Lato już niedługo :-), więc wyciągamy z lodówki zamrożone truskawki.
Będą przecież zaraz świeże!
<optymizmu nigdy za wiele :P>


DRINK TRUSKAWKOWY
(na 5 kieliszków koktajlowych)

- 450 g mrożonych truskawek
- 100 ml soku pomarańczowego
- sok z połówki cytryny
- 170 ml wina słodkiego różowego
- 70 ml wódki
- 4 łyżki cukru

  • WYKONANIE: Truskawki ciut wcześniej wyjąć, aby lekko odpuściły. Przełożyć do miseczki i dodać pozostałe składniki. Zmiksować blenderem i podawać :-)!
  • INNE: Smacznego!

piątek, 6 lipca 2012

Truskawka...Feta...Szpinak

Kolacja na upalne dni.


SAŁATKA Z TRUSKAWKAMI, FETĄ
I
SZPINAKIEM

- 2 garści szpinaku
- kilkanaście truskawek przekrojonych na pół
- 1 opakowanie fety
- szczypiorek
- sól morska, świeżo zmielony pieprz

- mleko / śmietana
- 1 łyżka konfitury truskawkowej
- ocet balsamiczny

  • DRESSING : Konfiturę rozrzedzamy mlekiem do osiągnięcia porządanej gęstości. Najlepiej całość wymieszać w miseczce trzepaczką. Dodać octu balsamicznego do smaku.
  • WYKONANIE: Na talerzu rozłożyć warstwowo: szpinak, przekrojone na pół truskawki, kosteczki fety. Posypać szczypiorkiem, doprawić i polać dressingiem.

wtorek, 14 lutego 2012

OWOCOWO - SOJOWE TIRAMISU, czyli nasz zwycięski deser na warsztatach Alpro Soya

Cześć!
Wczoraj wzięłam udział w warsztatach organizowanych przez Alpro Soya. Dokładna relacja samych warsztatów pojawi się jutro, a dziś przedstawię wam zwycięski deser naszej grupy, w której była Iza (www.smacznapyza.blogspot.com), Asia (jak się okazało uczestniczka warsztatów kuchni + z Tomkiem Jakubiakiem) i Robert (obieżyświat ;)).



OWOCOWE, SOJOWE
TIRAMISU

- biszkopty
- 40 ml Ouzo
- 50 ml syropu z brzoskwiń w puszce
- mleko sojowe Alpro o smaku waniliowym

- owoce pokrojone w kosteczkę 
(mango, ananas, truskawki, melon)

- płatki migdałowe

- śmietanka Alpro Soya do ubijania

- deser Alpro Soya o smaku czekoladowym

- mięta do dekoracji, cała truskawka


W miseczce wymieszałam mleko sojowe, Ouzo i sok z brzoskwiń i namoczyłam w tym biszkopty. Przełożyłam warstwę do miseczki.

Na to poszła porcja ubitej śmietanki. Iza i Asia pokroiły w małą kostkę owoce i przełożyły na bitą śmietanę. Układały warstwami do siebie równolegle, aby w deserze ładnie kontrastowały ze sobą kolory.

Na to migdały, kolejna warstwa śmietanki i na wierzch mix owoców. Udekorowaliśmy miętą, kleksem deseru czekoladowego, a na to carving z truskawki.

wtorek, 12 lipca 2011

Część 2 - Marmolada truskawkowa z rabarbarem i karmelem!

Tak jak obiecałam dzisiaj druga część na domowe dżemo-marmolado-konfituro-twórstwo ;). Przed wami mój rarytas ( to chyba przez ten karmel ;)) - Marmolada truskawkowa z rabarbarem i karmelem. Mam nadzieję, że się zaprzyjaźnicie :).

U mnie to chyba już ostatni przepis z serii truskawkowej. Sezon niestety się kończy, więc jeśli jeszcze gdzieś znajdziecie przyzwoite truskaweczki to bierzcie się za dżemy! Bo nie ma nic przyjemniejszego w zime, niż pyszne przetwory własnej roboty. Przynajmniej tak mi się wydaje ;)




Marmolada truskawkowa z rabarbarem i karmelem

- 600 dag rabarbaru
-500 dag truskawek
- 3 łyżki octu balsamicznego
 ( najlepiej, aby był jakiś smakowy; użyłam figowego, ale swietny też będzie cytrynowy.)
- sok z jednej cytryny
- 1,5 laska wanili
- szczypta gałki muszkatołowej
szczypta mielonego imbiru
- skórka z jedenej cytryny
- 130 gram cukru (najlepiej trzcinowego )



Kroimy rabarbar na kawałki około 1 cm, a truskawki na połówki, większe na ćwiartki. Zasypujemy wszystko 8 łyżkami cukru. Z pozostałego robimy karmel. Gdy już osiągniemy płynną konsystencję cukru, na małym ogniu dodajemy sok z cytryny i 2 łyżki octu. Następnie wsypujemy owoce. Jeśli karmel nam się skarmelizował, nie trzeba się tym przejmować. "Rozejdzie się" nam w dalszym gotowaniu. Dobrą metodą jest też dodanie miodu, ale proponowałabym to raczej przed dodaniem owoców i nie więcej niż łyżkę.


Gdy już dodaliśmy owoce, dodajemy pozostałą resztę składników i gotujemy, aż do uzyskania marmoladowej konsystencji. Na sam koniec wyjmujemy laski wanili. Marmoladka niestety robi się dość długo (okolo 2 h) i dość często trzeba mieszać, mogłabym rzec, iż nawet non-stop.

Dobrą metodą na sprawdzenie czy już osiągneliśmy właściwą konsystencję jest tak zwana metoda talerzyka. Na płaski talerzyk nakładamy naszą marmoladę i przeciągamy przez środek palcem, jeśli się nie zleje, znaczy to, że osiągnęliśmy sukces!


Teraz tylko musimy przelać naszą marmoladkę do wyparzonych słoików i postawić mocno zakręcone do góry dnem na 5 min. Dokładną instrukcję przeczytacie w części pierwszej mojego dżemo-twórstwa, którą znajdziecie w poście poniżej ;)

środa, 8 czerwca 2011

Wakacyjna sałatka z truskawek i ogórków z dressingiem kokosowo-miodowym

Cześć!
Zrobienie tego cuda zajęło mi nawet niecałe 10 min. Nie zdawałam sobie też sprawy, że będzie to aż takie smaczne. Nigdy wcześniej nie łączyłam truskawki z ogórkiem i dodatkiem mięty. Od dzisiaj będę to robić częściej. Moja propozycja będzie idealnie pasować do wszelakich grillowanych mięs, biorąc pod uwagę, iż sezon ogródkowo-wyżerkowy już dawno się zaczął. Taka sałatka napewno zrobi wrażenie na podwórkowej imprezie. Zaskoczycie znajomych i ich podniebienia.




Sałatka z truskawkami i ogórkami z dressingiem kokosowo-miodowym

Sałatka:

- truskawki 400 gram
- ogórek 250 gram ( najlepiej ten polski :D )

Dressing:

- syrop kokosowy 50 ml
- miód 20-30 ml
- sok z jednej cytryny
- świeża mięta





Cóż... Nie mam się co tu zbytnie rozpisywać. Truskawki myjemy i kroimy na ćwiartki. Ogórek w kosteczkę. Dressing mieszamy w słoiczku. Zupełnie tak samo jak polecałam w przepisie na sałatę z vinegrettem (przepis TU: Klik!)




Miętę drobno siekamy i wszystkie składniki razem mieszamy. Gotowe, więc teraz pora na ropieszczanie kubków smakowych ;)


***




sobota, 21 maja 2011

Ciasto na dzień matki, czyli tarta z mascarpone i truskawkami!

Cześć!
Choć dzień matki za 5 dni, to warto jednak pomyśleć już teraz, co z tej okazji upichcić. Ja niestety 26ego wyjeżdzam, moja mama wraca do domu 27ego, więc się miniemy. Postanowiłam, że zrobię dla niej taką tartę, bo ile razy można jeść te przaśne, czekoladowe torty? Owszem, są fajne, ale bądźmy kreatywni i zróbmy coś wiosennego, uroczego i do tego ślicznego. Zachęcam!




Tarta z mascarpone i truskawkami

Ciasto:

Masa:
- 2 mascarpone
- 3 białka
- 3 żółtka
( czyli inaczej 3 jajka ;))
- cukier puder 75 gram



Zagniecione ciasto pieczemy w 180 stopniach, aż się zarumieni (około 20 min.). Ja oczywiście ówczesnie je nakuwam widelcem i przykrywam papierem do pieczenia środek formy i wypełniam ją fasolą, dla obciążenia. W międzyczasie ubijam żółtka z cukrem, a białko na pianę. Do żółtka dodaję mascarpone i mieszam trzepaczką (!) aż się połączy. To bardzo ważne. Radzę wybić sobie z głowy pomysł użycia blendera czy miksera. To rozrzedzi masę. Trochę to ciężkie zadanie, ale do wykonania. Warto postarać się dla efektu ;). Jak już połączymy mascarpone z żółtkami dodajemy białka i mieszamy łyżką. Gotową masę wlewamy na wystudzony spód, dekorujemy truskawkami (odciśniętymi w ręczniku z wody) i wstawiamy do lodówki na całą noc. ;)

                                                                       Na zdjęciu: SkinnyBird

piątek, 15 kwietnia 2011

Wiosenna sałatka z granatem, truskawkami, rzodkiewką i migadałami itd. :)

Będę szczera. Śpieszę się na pociąg do Poznania, więc nie owijam w bawełnę.
Zachęcam do spróbowania.

Sezon na truskawki uważam za otwarty na GastronomyGO!
:)




Sałatka mix smaków z dressingiem truskawkowym

 - sałata
-migdały (ok. 20 dag. )
-rzodkiewki ( pęczek )
- truskawki (1 kg. )
- granat ( sztuk jedna )
- pol. wieprzowa
- sól, pieprz

dressing:
- około 15 truskawek
- 1/4 szklanki oliwy ekstra virgin
-1/4 wody
-1/4 soku z cytryny
- czosnek
-sól, pieprz




Więc tak. Zaczynamy od pokrojenia mięsa w paseczki, dość długie, wysmarowaniu ich w soli i pieprzu i usmażeniu. Odkładamy je na papier, aby nam obciekły z niepotrzebnego tłuszczu i robimy dalej! ;)

Migdały prażymy, sałatę myjemy, rzodkiewki ścieramy na tarce, truskawki myjemy i kroimy na połówki.



Robimy dressing. Wszystkie składniki blenderujemy :D

Do miseczki wkładamy sałatę, skrapiamy dressingiem, następnie rzodkiew, migdały, truskawki, mięso i znów dressing. Na końcu "wystukujemy" z granatu nasiona na wierzch sałatki.

Zresztą kolejność dowolna. Ja tylko podsuwam wam niesamowicie wiosenne i dobre połączenie smaków.
Oszalejecie!




See ya!

PS: SaladStory wymięka ! ;)