sobota, 23 lutego 2013

Tagliatelle z polędwicą i kurkami

Lubię wygrzebać z otchłani zamrażalki cuda.
Dlatego też jemy dziś kurki.
A Wy trzymacie gdzieś głęboko zamrożone skarby?


TAGLIATELLE 
Z POLĘDWICĄ I KURKAMI
(przepis na 4 porcje)

- 400 gram makaronu
- 1 średnia polędwiczka wieprzowa
 - por - biała cześć
- ok. 30 dag kurek
- 500 ml śmietany 18%
- łyżka marynowanego zielonego pieprzu
- sól, pieprz
- masło i olej

  • PRZYGOTOWANIA: Makaron ugotować al dente. Polędwicę namoczyć i następnie obrać z błon. Pokroić w cienkie paski. Kurki oczyścić i umyć. Większe przekroić na połowę. Następnie obsmażyć na maśle, natomiast mięso smażyć na mieszaninie masła i oleju do lekkiego zrumienienia. Por pokroić w bardzo cienkie półplasterki. 
 
  • WYKONANIE:  Do wysmażonego mięsa na patelni dodać kurki. Następnie wlać śmietanę i dorzucić marynowany pieprz. Doprawić solą i pieprzem (odrobinę do smaku). Odparować. Na sam koniec dorzucić por, aby tylko lekko zmiękł. Wymieszać z makaronem. Gotowe! Smacznego :-)
 

18 komentarzy:

  1. Gdzieś tam głęboko ciągle czeka na mnie puree z dyni...

    OdpowiedzUsuń
  2. kurkowy sos do makaronu, ach, coś pysznego! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie mam w zamrażalniku takich skarbów, chociaż... z lata mam trochę owoców mrożonych ;) By przygotować to danie, mogłabym jedynie zastąpić kurki pieczarkami, wiem, że to nie to samo, ale cóż ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również mrożę grzybki. Lubię kurki, w każdym połączeniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale zrobiłaś mi ochotę na kurki :O

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam. Tylko nie z mrożonych grzybów niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe danie, uwielbiam kurki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzą mi się kureczki z lasu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju, jak ja dawno nie jadłam kurek... Ślinka mi cieknie na samą myśl o nich!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja ostatniej jesieni musiałam odpuścić kurki (karmienie piersią) i jak na złość za każdym razem w warzywniaku całe stosy mrugały do mnie: "zjedz nas, zjedz nas!". do tej pory za mną chodzą, ale wciąż nie mogę, więc ten przepis poczeka chyba do jesieni... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto zaczekać, aż do jesieni ;) uwierz!

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. wszystko co w sosie śmietanowym góruje na mojej liście przebojów ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale pyszności same :)))))
    Wpadnij do mnie na nowego bloga przy okazji :)
    http://kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. kurki i mój ukochany zielony pieprz! Uwielbiam jego specyficzny smak :) Wspaniały obiadek, ja jestem przekupiona :D

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam sos kurkowy :) jesteś złą kobietą, bo pokazujesz mi go, gdy nie mam kurek zamrożonych :(

    OdpowiedzUsuń

Przepraszam za włączenie weryfikacji obrazkowej, ale niestety z dnia na dzień dostaję więcej spamu.. Nie zniechęcajcie się i piszcie czy smakowało :)!