Hej :)
Chyba od tygodnia trułam w domu, że mam ochotę zjeść makaron ze śmietaną 30%. Wiem, wiem.. tłusto i niezdrowo, ale przecież to nie moja wina, że ta ochota odejść wcale nie chciała, a o zamianie na 18% nie chciała słuchać... Stworzyłam przepyszny makaron, kiedy mój kryzys na tłuste osiągną maksimum. Wzięłam to, co znalazłam i wyczarowałam niezdrowe cuuuudo! Wiem, że może to żadna rewelacja, ale wyszło takie pyszne, że postanowiłam się z wami podzielić :) Podawajcie z rapacholinem ;)
Chyba od tygodnia trułam w domu, że mam ochotę zjeść makaron ze śmietaną 30%. Wiem, wiem.. tłusto i niezdrowo, ale przecież to nie moja wina, że ta ochota odejść wcale nie chciała, a o zamianie na 18% nie chciała słuchać... Stworzyłam przepyszny makaron, kiedy mój kryzys na tłuste osiągną maksimum. Wzięłam to, co znalazłam i wyczarowałam niezdrowe cuuuudo! Wiem, że może to żadna rewelacja, ale wyszło takie pyszne, że postanowiłam się z wami podzielić :) Podawajcie z rapacholinem ;)
TAGLIATELLE Z RESZTEK
W SOSIE SEROWYM
Z SALAMI
(porcja na 2 osoby)
- 7-8 gniazdek makaronu tagliatelle
- 250 ml śmietany 30%
- 1/2 cebuli
- 2-3 ząbki czosnku
- ok. 10-12 plasterków salami
- 3 garści żółtego sera startego na dużych oczkach
- sól, pieprz, kolendra
- oliwa
- WYKONANIE: Makaron ugotuj al dente. Na patelni zeszklij na oliwie cebulę z czosnkiem. Dorzućcie pokrojone w kostkę salami i razem całość duście (ok. 3 minut). Zalejcie następnie śmietaną i zredukujcie jej ilość do konsystencji gęstego sosu. W międzyczasie dorzucajcie starty żółty ser i kontrolujcie gęstość. Przyprawcie do smaku. Wymieszajcie na patelni z makaronem. Smacznego!





