Cześć!
Przepraszam za blogową przepaść jaka zaistniała między mną, a wami, ale uwierzcie, że się staram! No i że się staram, i że były moje urodziny, i w ogóle, i w szczególe, to zamieszczam przepis na sernik jeżynowy z białą czekoladą.
Tak to wszystko wyszło, ale niedługo wrócę do was z dwoma mega mocnymi newsami i już wszystko będzie dobrze. Teraz zapraszam na sernik, który mama skwitowała tak: "dobry jest, ale szkoda, że nie czekoladowy". Natomiast koleżanka: "Ale jak to z jarzyny? Że z marchewki?"
Cóż, każdemu nie dogodzę :)
Wrócę niedługo ogarnięta w całości, obiecuję ! ;)
Sernik jeżynowy
- 250 gram herbatników z czekoladą
-100 gram masła
- 900 gram sera
-250 gram cukru
- 5 jajek
- 2 łyżki mąki
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 300 gram rozgniecionych/zmiksowanych jeżyn
- 1 biała czekolada
Ciasteczka rozbijamy na mączkę i mieszamy z rozpuszczonym masłem. Tortownicę (22cm) smarujemy tłuszczem i posypujemy bułką tartą. Następnie wykładamy spód i schładzamy 20-30 min.
Ser miksujemy z cukrem, obydwiema mąkami, sokiem i na końcu z musem z owoców. Gdy już uzyskamy odpowiednią masę, wbijamy jajka, nie przerywając miksowania i po ostatnim jajku szybko kończymy. Nie mieszamy masy w nieskończoność.
Wylewamy ser na spód i pieczemy wpierw 30-40 min w 160 stopniach, potem w 180 około 1 h. Nie pieczemy sernika dłużej niż 2 godziny.
Po lekkim wystudzeniu, smarujemy wierzch białą czekoladą (rozpuszczoną w kąpieli wodnej) i zostawiamy całość na noc, do całkowitego wystygnięcia.
<3