Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 stycznia 2012

Mój urodzinowy SERNIK JEŻYNOWY Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ

Cześć!
Przepraszam za blogową przepaść jaka zaistniała między mną, a wami, ale uwierzcie, że się staram! No i że się staram, i że były moje urodziny, i w ogóle, i w szczególe, to zamieszczam przepis na sernik jeżynowy z białą czekoladą. 

Tak to wszystko wyszło, ale niedługo wrócę do was z dwoma mega mocnymi newsami i już wszystko będzie dobrze. Teraz zapraszam na sernik, który mama skwitowała tak: "dobry jest, ale szkoda, że nie czekoladowy". Natomiast koleżanka: "Ale jak to z jarzyny? Że z marchewki?" 
Cóż, każdemu nie dogodzę :)

Wrócę niedługo ogarnięta w całości, obiecuję ! ;)


Sernik jeżynowy

- 250 gram herbatników z czekoladą
-100 gram masła

- 900 gram sera
-250 gram cukru
- 5 jajek
- 2 łyżki mąki
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 300 gram rozgniecionych/zmiksowanych jeżyn

- 1 biała czekolada



Ciasteczka rozbijamy na mączkę i mieszamy z rozpuszczonym masłem. Tortownicę (22cm) smarujemy tłuszczem i posypujemy bułką tartą. Następnie wykładamy spód i schładzamy 20-30 min.
Ser miksujemy z cukrem, obydwiema mąkami, sokiem i na końcu z musem z owoców. Gdy już uzyskamy odpowiednią masę, wbijamy jajka, nie przerywając miksowania i po ostatnim jajku szybko kończymy. Nie mieszamy masy w nieskończoność.

Wylewamy ser na spód i pieczemy wpierw 30-40 min w 160 stopniach, potem w 180 około 1 h. Nie pieczemy sernika dłużej niż 2 godziny.

Po lekkim wystudzeniu, smarujemy wierzch białą czekoladą (rozpuszczoną w kąpieli wodnej) i zostawiamy całość na noc, do całkowitego wystygnięcia.


<3

piątek, 10 czerwca 2011

Wytrawne ptysie z serem i gałką muszkatołową.

Oglądał z Was ktoś może Megamocnego? :D Pytam dlatego, iż w tej kreskówce znalazłam moją nieoficjalną nazwę na te ptysie... "Tajfun w serze." :D Jak ktoś nie widział to zachęcam do nadrobienia zaległości. Bierzcie pod pachę najmłodszego członka rodziny, oglądajcie i zajadajcie się tymi pysznymi maleństwami. Dla tych, co widzieli - uspokajam. To nie jest żadna broń zagłady ani śmiertelny plan :) (chyba, że bierzemy pod uwagę masło i ser oraz kaloryczność :)). Zachęcam do spróbowania. Szybko się robi, zawsze wychodzi, świetnie sprawdzi się na imprezie czy jako przystawka ;). Podwijajcie rękawy i do roboty, bo dam sobie rękę  obciąć, że składniki macie w lodówce. Do kuchni blogerzy ;)!




Ptysie z serem i gałką muszkatołową

- mąka 65 gram,
- masło 30 gram,
- woda 125 ml.,
- sól, g. muszkatołowa,
- ser 40 gram
- 3 jajka.




Do rondelka wlewamy wodę, solimy, dodajemy gałkę i masło. Podgrzewamy, aż będzie nam ciecz intensywnie bulgotała. Wtedy zdejmujemy i dodajemy przesianą mąkę i znów wsadzamy na ogień, cały czas mieszając. Powinno powstać nam ciasto, które z łatwością odeszło od ścianek i uformowało się w "kulę". Teraz lekko ubite 2 jajka trzepaczką mieszamy z połową sera i powoli rozrzedzamy naszą "kulę". Najlepiej masę łączyć z jajkami również trzepaczką, wtedy powstanie nam idealna gęsta i lśniąca masa.




Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, a nasze ciasto przekładamy do szprycy. Wyciskamy na papier do pieczenia niewielkie kuleczki, około śr. 2-3 cm; smarujemy je roztrzepanym jajkiem i posypujemy resztką sera. Pieczemy około 30 min.




Pozdrawiam :)!