Dzisiaj kolejny przepis z pikniku w Królikarni. Tym razem sałatka. Uważam ją za szczególnie udaną, gdyż zachwyca swoją prostotą a z drugiej strony jest niesamowicie oryginalna, dość specyficzna w smaku i napewno nie dla każdego. Albo ją polubicie, albo cóż.. zignorujecie. Mam nadzieje jednak, że spróbujecie i docenicie jej niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju smak.
Cytrusowo - rozmarynowa mozzarella
- mozzarella baby (150-200 gram)
- pomidorki koktajlowe (doslownie 6-8 sztuk)
- świeży rozmaryn ! ( suszony niestety się nienadaje )
- oliwa ekstra virgin
- sól, pieprz ( świeżo mielone polecałabym )
Mozzarellę, (najlepiej w palcach) rozdrabniamy/rozrywamy. Im większy efekt "nieładu" tym lepiej. Wkładamy do miseczki. Dodajemy pokrojone na ćwiartki pomidorki , wedle uznania dodajemy również rozmarynu. Wrzucamy skórkę z cytryny i wszystko razem mieszamy. Następnie skrapiamy oliwą i sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem.
I jak?
Love it or hate it?
Pzdr!