Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konfitura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konfitura. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 listopada 2012

Ostrrrry, intensywnie czerwony, dżem pomidorowo-imbirowy

'Do czego niby się nim zajadać mam?' - pytacie.
'Wkrótce się dowiecie...' - odpowiadam.


OSTRRRY DŻEM 
POMIDOROWO-IMBIROWY

- 400 gram pomidorów
 (mogą być krojone, obrane z puszki)
- 2 łyżki octu winnego
- 50 gram cukru
- 1 łyżeczka tabasco
- 20 gram imbiru

Imbir kroimy w drobną kostkę, pomidory obieramy ze skóry i również kroimy je w niewielką kostkę. Odmierzamy 50 gram cukru, przygotowujemy resztę składników.

Do garnka wkładamy pomidory, cukier, tabasco, imbir i ocet. Następnie mieszamy i odparowujemy składniki, aż powstanie nam masa o konsystencji dżemu. Dość gęsta. U mnie około 30 min. Dobrze zmniejszyć gaz i niech samo się robi :)!


***
Korzystam z zaproszenia i przyłączam przepis do akcji:

poniedziałek, 11 lipca 2011

Konfitura truskawkowa z imbirem! część 1

Czeeeeśćć!
Witam wszystkich po przerwie. Tym dość krótkim przywitaniem chcę przejść jak najszybciej do meritum, czyli w tym przypadku - konfitury. Robionej przed samy wyjazdem, na szybkości, gdyż truskawki były tak ładne, że aż szkoda było ich nie wykorzystać. Nie zdążyłam już napisać i zaplanować posta, więc teraz przed wami dwa na temat domowego konfiturotwórstwa, a potem przejdziemy do relacji z Gdyni ;)
Jutro dżem truskawkowo-rabarbarowy z karmelem. :) Zapraszam :)


Konfitura truskawkowa z imbirem
- 1 kg bardzo ładnych truskaweczek
- 350 gram (1op.) cukru żelującego 3:1
(UWAGA: jeśli ktoś jest miłośnikiem, rzadszych i mniej słodkich przetworów, musi wziąść 500 gram 2:1)
- 50 gram imbiru



Pierwsze co robimy, to oporządzamy truskawki. Dokładnie myjemy, wycinamy listki i przekrawamy większe na pół. Mniejsze odkładamy do miseczki w całości. Imbir "obieramy" łyżeczką i kroimy na cieniutkie i długie paseczki. Wszystko przekładamy do garnka i zasypujemy cukrem.



Również musimy przygotować słoiki na naszą konfiturę. Sparzamy zarówno słoiki jak i nakrętki wrzątkiem i dokładnie wycieramy papierowym ręcznikiem. Najlepiej obchodzić się z nimi przez ścierkę, aby były idealnie czyste i świeżutkie ;).

Znów wracamy do naszej konfitury. Garnek na ogień i ciągle mieszamy, aż masa się zagotuje. Od tego momentu gotujemy jeszcze tylko 2 min.



Następnie zdejmujemy z ognia i mieszamy do zaniku charakterystycznej "pianki". Jeżeli sama nie zniknie trzeba ją "zdjąć" łyżką.

Gorącą konfiturę przelewamy do słoików (do pełna) i natychmiast szczelnie zamykamy. Ustawiamy do góry dnem na pięć minut. Konfitura powinna się zassać. I to w zaszadzie już wszystko.

Zapraszam jutro na dżem truskawkowo-rabarbarowy z kaaarmmmeeellleemmmm.


I zachęcam do głosowania na moje konkursowe danie: