Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tortilla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tortilla. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 lipca 2014

Rodzinne tortille z zimnicą w kolendrze i płatkach kukurydzianych



Tortille z zimnicą w kolendrze i płatkach kukurydzianych
(przepis na 4 porcje)

- 2 zimnice
- 4 tortille
- sałata, kolendra
- marchew, pieczarki
- cebula, ogórek kiszony, papryka konserwowa
- czosnek
- 1 jajko 
- płatki typu cornflakes
- sól i pieprz
- olej

- sos serowy
-ser cheddar 250 gram
- mleko skondensowane 125 ml

Sałatę i kolendrę myjemy. Marchew obieramy i ścieramy. Pieczarki kroimy w plasterki i przesmażamy z solą. Cebulę w krążki, ogórek w plasterki, paprykę w paski.
Rybę myjemy, solimy i pieprzymy, zapiekamy w temp. 200 stopni w folii przez 20 min. Po wystygnięciu oddzielamy mięso od ości, ale nie rozdrabniamy. Zależy nam na dużych kawałkach.
Jajko roztrzepujemy. W malakserze miksujemy garść kolendry i 2 garści płatków oraz 2 ząbki czosnku. Rybę moczymy z 2-ch stron w jajku następnie w panierce i smażymy do zrumienienia.
Zagotowujemy mleko i rozpuszczamy w nim ser. Na patelni grillowej podgrzewamy tortillę. Na rozgrzanym placku układamy sałatę, kolendrę, sypiemy marchew. Dodajemy pieczarki, ogórki, paprykę i cebulę. Na sam wierzch dajemy rybę i polewamy sosem Zawijamy najpierw boki, następnie od dołu. Na kopertę. Polecam włożyć tortilę w sreberko, aby łatwiej się jadło! Smacznego :)

piątek, 14 września 2012

Burrito Tortilla

Nie ukrywam, iż od czas do czasu, miewam ochotę spałaszować dobrą tortillę. Przeważnie przygotowuję je klasycznie: sos czosnkowy, sałata, pomidor (broń Boże z ogórkiem!), grillowana pierś kurczaka. Tym razem postawiłam jednak na burrito. I powiem wam, że to połączenie przechodzi na razie jako najlepsze! Koniecznie do powtórki!


BURRITO TORTILLA
(na 4 porcje)

- 1 op. placków pszennych
- 500 gram mięsa mielonego wołowego
- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku 
- olej do smażenia
- 1 mały koncentrat pomidorowy
- sól, pieprz, papryka ostra/słodka - do smaku
(ja użyłam przyprawy do burrito kotany,- miałam możliwość wypróbowania)
- 1-2 woreczki ryżu
- 1 puszka (mała) kukurydzy
- świeża kolendra
- 330 gram gęstego jogurtu naturalnego

  • MIĘSO: Cebulę i czosnek kroję w drobną kostkę. Przesmażam na odrobinie oleju do zrumienienia. Następnie dodaję mięso i smażę całość około 8 min. Teraz dodaję koncentrat pomidorowy. Całość chwilę jeszcze smażę. Na sam koniec doprawią solą, pieprzem i papryką. Zdejmuję z ognia.
  • INNE: W trakcie przyrządzania mięsa ryż gotujemy na sypko. Kukurydzę odcedzamy, kolendrę myjemy i siekamy.
  • WYKONANIE: Na podgrzanym placku (można w mikro), pośrodku, układamy podłużny pasek ryżu. Przykrywamy mięsem, dokładamy kolendrę i kukurydzę. Przykrywamy jogurtem naturalnym. Całość zawijamy. Smacznego!

wtorek, 15 listopada 2011

Miejska tortilla, wcale nie z kebabem, Przepis z Amsterdamu! THE URBAN COOKBOOK

Książkę The Urban Cook Book, nabyłam z dobre pół roku temu na pikniku w warszawskiej 'Królikarni'. Polowałam na nią ostrożnie, niczym leśniczy na zwierzynę, jednakże kiedy ją w końcu ujrzałam i była tylko na wyciągnięcie ręki, załączył mi się akt desperacji i w popłochu, na siłę, po ludziach, z portfelem w ręku, nim się obejrzałam byłam już po owocnym polowaniu. 



Nie schizowałabym tak bardzo, gdyby nie było warto. Książka, którą trudno uraczyć na naszym rynku, z ceną 110 ,- ( w ostateczności kupiona za 90,-), w końcu weszła w skład mojej kulinarnej i w połowie jeszcze wyimaginowanej biblioteki ( z racji na braki w kolekcji :/).

Czemu tak bardzo chciałam ją mieć? 

To bardzo nowoczesna książka. Oprowadza nas po największych stolicach świata. Od ulicznego stylu, przez kulturę, odrobinę undergroundu, regionalnych artystów, aż po kuchnię, której daleko do białych obrusów i kwadratowych talerzy. Przepisy funkcjonujące bez jakichkolwiek zasad wpajanych przez Le Cordon Bleu. Dużo alkoholu, tanich i niewyszukanych składników, zlepionych w całość, które zadowolą każdego młodego obywatela świata.



Książka jest co prawda po angielsku i zawiera czasami składniki, które u nas ciężko uraczyć, jednakże kiedy dostałam od Ani z greenplumss.blogspot.com w podarku paczuszkę kuminu, wiedziałam, że to właśnie do niej zajrzę, aby wykorzystać prezencik.

Przepis pochodzi z działu Amsterdam. Kto u nas połączyłby ugotowane ziemniaki z tortillą? Węglowodan z węglowodanem? Czemu nie? Smakuje świetnie. I tego się trzymajmy, bo schematy są po to, aby je łamać.



Przepis z Holandii, 
tortilla z ziemniakami, mięsem mielonym i furą zielonego groszku!

- olej

- 3 laski cynamonu
-  1,5 łyżeczki kardamonu
- 3 goździki
- 2 łyżeczki garam masala
- 1 łyżeczka kurkumy
- 4 łyżeczki kuminu
- łyżeczka kolendry
- 1-2 łyżeczki imbiru
- 2 -3 ząbki czosnku

- 500 gram mięsa mielonego z indyka
- wódka
- 4 ziemniaki, obrane, ugotowane
- 200 gram groszku
- 1 duża cebula, pokrojona
- 1 puszka pomidorów

- tortille
Nie przerażajcie się długością listy. To tylko przyprawy!


 
Mięso osolone i popieprzone przesmaż na patelni z cebulą i czosnkiem. Następnie przełóż je do garnka, zalej pomidorami z puszki i dodaj wszystkie przyprawy i jeden chlust wódki. Duś około 10 min. Następnie dodaj groszek i ugotowane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Zamieszaj, aby składniki się połączyły i duś przez około 2-3 min. Następnie wyjmij cynamon, podgrzej w micro tortille nałóż farsz, zawiń, jedź i działaj dalej!