Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sorbet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sorbet. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 lipca 2012

Mój pierwszy sorbet w domu bez maszyny!

Tak.
Nigdy nie robiłam w domu sorbetów czy lodów.
Nie mam też maszyny.
A wyszło wszystko idealnie.
Nawet nie zapomniałam o mieszaniu :)
Efekt : Mega schłodzenie.
Tego nam teraz trzeba.


SORBET ANANASOWY

- 1 ananas
- 1,5 łyżki miodu
- 0,5 szklanki wody

  • WYKONANIE: Ananasa obieramy i kroimy na drobne kawałki. Miksujemy w misce blenderem na mus. Dodajemy wodę i miód. Całość jeszcze raz miksujemy. Przelewamy do naczynia i wsadzamy do zamrażalnika. Mieszamy co  30-40 min. Ja mieszałam przez przez pierwsze 4 h w odstępach 25-30 minutowych. Wyszły idealne - bez kryształków lodów i co najważniejsze - nie kruszą się ;)

wtorek, 9 sierpnia 2011

Viva Italia! Wakacje po włosku, czyli Sorbet Bazyliowy!

Ostatnio słyszałam od siostry, że nasz pokój przekształca się w szklarnię. Fakt, trochę nagromadziłam roślinek, ale to z czystej miłości! I tak samo z czystej sympatii do bazylii, sorbetów i odrobiny cukru; stworzyłam deser pełen uczucia, pachnący Rzymem i adekwatny do pory roku. No dobra; lato, latem, ale mogłoby być ciut cieplej. Choć mi temperatura nie przeszkadza. Lody mogłabym wcinać cały rok. Zapraszam!


Sorbet z bazylii

- 0,5 litra wody
- około 30 liści bazylii ( ja po prostu poświęciłam całą)
- sok z cytryny
- 4 łyżki cukru
- 4 białka



Miksujemy wodę z bazylią i sokiem z cytryny wymieszanym z cukrem. Białka ubijamy na sztywno i delikatnie wszystko razem mieszamy. Wkładamy do zamrażalnika i mieszamy ok. co 45 min. :)




***