wtorek, 5 czerwca 2012

Ogłoszenie parafialne ;)

   Ostatnio dostałam od Was mnóstwo miłych komentarzy i e-maili. Zupełnie jakbyście przeczuwali, że 'coś' się u mnie kroi.. Nie bójcie się. Nie zamierzam skończyć pisać gastronomyGO! , jednak na pewno czerwiec nie będzie łatwym miesiącem. Dla mnie i dla Was - stałych czytelników oraz przypadkowych gości.


   Mam niezliczone ilości spraw urzędowych, papierkowych i szkolno-dyplomowych do załatwienia. Moja uczelnia jest w Poznaniu, ja natomiast mieszkam w Warszawie. Często więc jestem w podróży, do tego Euro, nieszczęśliwe godziny zmian w pracy..
    Wychodzę z założenia, że lepiej jest zrobić nic, niż dodawać posty w stylu: kanapki z białym serkiem i ogórkiem. Dla mnie pozbawione jest to jakiekolwiek logiki i nie stosuje takiej polityki w życiu blogowym, ani osobistym. Nie zamierzam ściągać was tu na siłę tego typu postami. Chcę wam pokazywać ciekawe, dobre i smaczne przepisy, ale na to niestety teraz trzeba będzie zaczekać. Zdjęciami też was nie zachęcę, bo moje 7 mega pixeli to przeżytek..
   Gdy znajdę chwilę to postaram się podziałać w kuchni, a potem na blogu. Jednak w tym momencie, nie wiem, kiedy uda mi się cokolwiek upichcić.
    Proszę więc Was o cierpliwość i wyrozumiałość. Bez Was i waszych odwiedzin, komentarzy czy wpisów byłoby nijako. Chcę dawać 110% siebie, ale obecnie wyciągam niecałe 30%.
Ta 'cisza' zajmie tylko chwilkę.
Wpadajcie i czytajcie mimo wszystko
-(w archiwum jest tyle pyszności !)-
Szana

13 komentarzy:

  1. szkoda! ale napewno poczekam! pozdrawiam i zapraszam do Lisa ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana,
    myślimy podobnie,
    ja też nie mam zamiaru nigdy publikować takich przepisów, bo nie od tego jest blog, żeby na siłę być regularnym i wrzucać np. owoce z cukrem ;I

    całuję i czekam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba Twoje podejście do blogowania :).
    Powodzenia w tej męczącej papierologii i w formalnościach.
    Do "zobaczenia"!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przekonałaś mnie tym archiwum moja droga! Powodzenia w życiu osobistym i tej papierolgii formalnej!
    A ja zliwidowałam przepisownie już dawno, bo stwierdziłam,że nic odkrywczego tam nie dodam i wolę odtwarzać i urozmaicać Wasze przepisy. Poza tym większość moich specjałów da się odcyfrować po zdjęciu hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szana-Banana... Tęskniąc za Tobą pooglądam DeathProof. I Twoje archiwum ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że lubimy te same filmy, buźka dziewczyny,wracam niedługo!! :)))

      Usuń
  6. Jak to się mówi: "Jak kocha to poczeka" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Grzecznie zaczekam na Ciebie :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak całkiem serio to zjadłabym kanapkę z białym serkiem i ogórkiem. Masz jakiś przepis? :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to była bardzo poważna prośba, czuję w głębi duszy, że nie podołam temu wyzwaniu w kuchni!

      Usuń
  9. Popieram podejście, bo metafora kanapki z białym serkiem i ogórkiem niestety trafna, jeśli chodzi o naszą kulinarną bloggosferę :)
    Pozdrawiam i życzę wkrótce dużo czasu na gotowanie i pisania bloga!

    OdpowiedzUsuń

Przepraszam za włączenie weryfikacji obrazkowej, ale niestety z dnia na dzień dostaję więcej spamu.. Nie zniechęcajcie się i piszcie czy smakowało :)!