piątek, 9 grudnia 2011

Tiramisu z zieloną herbatą

Hej!
Przepis na ten deser znalazłam w jakiejś gazecie. Gdy go ujrzałam od razu wiedziałam, że go zrobię z dwóch powodów. Po pierwsze uwielbiam fajne, oryginalne połączenia, a po drugie; zalega mi w domu mnóstwo herbaty zielonej - Konacha, która do wypicia się nie nadaje, ale do wypieków już prędzej.



Ogółem uwielbiam zieloną herbatę i mogłabym pić ją hektolitrami, ale szczerze mówiąc, w tym deserze jakoś nie do końca mi podeszła. Zamieszczam jednak przepis, bo deser reszcie smakował ( i to bardzo, bardzo ). O gustach się przecież nie dyskutuje, ale mimo moich jakiś lekkich, być może wyimaginowanych obaw chciałabym wam przedstawić to tiramisu jako propozycję, która pokarze jak można fajne urozmaicić coś bardzo klasycznego, a wręcz sztandarowego.

Tiramisu z zieloną herbatą

- 1 op. mascarpone (250g)
- 200 ml śmietany 30%
- odrobinę mleka
- cukier puder 4 - 5 łyżęk
- zmiksowana zielona herbata 1 łyżka
- 1 op. biszkoptów
- 2 łyżki wody
- 200 ml mocnego naparu z kawy
- 4 łyżki likieru wiśniowego



Mascarpone łączymy ze śmietaną, cukrem pudrem i herbatą. Dokładnie trzepaczką łączymy składniki. Wszystkie produkty powinny być wcześniej wyjęte z lodówki. Jeżeli masa będzie zbyt gęsta można lekko rozrzedzić mlekiem, albo ubić śmietanę przed wymieszaniem. Wtedy będzie bardziej delikatna i puszysta.

Biszkopty moczymy w kawie z wodą i likierem. Następnie przekładamy do pucharków na przemian z masą. Na końcu można udekorować startą białą i ciemną czekoladą. Przed podaniem deser schładzamy w lodówce.

5 komentarzy:

  1. Hm, jak dla mnie to to takie tiramisu shreka. :D
    Bardzo fajne danie, ciekawa jestem czy by mi zasmakowało. ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę teraz w wielu miejscach szał na eksperymentowanie z herbatą, ja uwielbiam ten festiwal Dni Herbaty od dilmah, nawet był tam konkurs na ich stronie na który mogłabyś się zgłosić z tym przepisem ale o ile wiem to już pokończone :) ale sprawdź:) a herbaciarom serio polecam te dni, jak ktoś chce się dowiedzieć więcej o herbatkach a przy okazji chce się "urżnąć" herbatowymi drinami to jak najbardziej polecam :PP
    a tiramisu baaaardzo lubię, ale pod warunkiem że ktoś inny mi je zrobi, bo samej mi nie wychodzi, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki fajny zielonkawy deser :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no ja ostatnio słyszałam o dobieraniu herbaty do jedzenia, coś jak wino tylko taniej troszkę ;p (czytałam w artykule o dniach herbaty)Ale zeby herbata w deserze to pierwszy raz widzę :P Muszę spróbować koniecznie

    OdpowiedzUsuń

Przepraszam za włączenie weryfikacji obrazkowej, ale niestety z dnia na dzień dostaję więcej spamu.. Nie zniechęcajcie się i piszcie czy smakowało :)!