Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 kwietnia 2011

Świąteczna kapusta czerwona z rodzynkami i jabłkiem oraz nutą cytrusa.

Kiedy zakładałam tego bloga, obiecałam sobie, że będę zamieszczać tylko przepisy, które zrobiłam własnymi rękoma. Z tego właśnie powodu nie zamieszczę receptury na świąteczne smakołyki, czyli przepyszną roladę z pistacjami czy babkę drożdżową, bo nie przyłożyłam się w ogóle przy produkcji. To zasługa mojej mamy, że mieliśmy takie cuda na wielkanocnym stole.



Byłam mile zaskoczona, że tak naprawdę bez zbytecznych manifestów, zostawiła mnie po Świątecznym śniadaniu w kuchni, z kapustą i instrukcjami jak zrobić naszą hitową kapustę, która powstała po milionach przeróbek. Jest to całkowicie autorska wersja mojej mamy.

Bardzo elegancka, a zarazem bezwzględnie uzależniająca. Obiecuję wam, że jak ją spróbujecie, będziecie czekać od Wielkanocy do Wigilii, aby ją skosztować.

Im rzadziej się je, tym lepiej smakuje. To chyba jej dodatkowy atut. Ona po prostu nie pasuje do codziennego obiadu. To celebrytka w moim domu, którą jada się szykownie i od święta.




Kapusta czerwona z rodzynkami i jabłkami oraz nutą cytrusa.

- ½ średniej kapusty czerwonej
- 1 jabłko
- odrobina oleju
- ½ szklanki czerwonego wina
- sok z cytryny lub ocet winny
- garść rodzynek
- sól, cukier, pieprz
- skórka z ½ pomarańczy
- cynamon, kminek, tymianek, gałka



Kapustę pokroić na cienkie kawałki, wrzucić do garnka z rozgrzanym olejem, podlać winem, dodać rodzynki, skórkę i dusić do miękkości.
Uwaga! To trwa ;)
Przyprawiamy. Ja proponują ją bardziej słodką, lepiej wtedy smakuje, więc nie bójmy się cynamonu.
Dodajemy pokrojone jabłka w plasterki i gotowe.